Artykuły
autor: Leon Wyczółkowski
tytuł: „Baca"
czas powstania: 1902 rok
wymiary: 73.7 x 58 cm
technika: czarna kredka, ołówek, biały pastel,
materiał: tektura
sygnowany i datowany prawa góra.: L Wyczół | 1902
Niżej autorska dedykacja: Kochanemu | Rektorowi | na pamiątkę.
 
Adresatem umieszczonej na obrazie dedykacji i pierwszym właścicielem "Bacy" był prof. Tadeusz Browicz (1847-1928) wybitny lekarz, naukowiec, rektor (1894/95) Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jego bliższa znajomość z artystą zaowocowała także namalowanym przez Wyczółkowskiego pastelem portretem Browicza w stroju rektora (zbiory MNK). W latach późniejszych Baca stał się własnością córki profesora, Zofii Nowotnowej i jako taki pokazywany był w czerwcu 1937 roku na Pośmiertnej Wystawie poświęconej Leonowi Wyczółkowskiemu w krakowskim Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych. W katalogu tej wystawy na stronie 28, pod nr 269 zapisano: "Baca (1902), rys. węglem."
 
Praca powstała prawdopodobnie podczas pobytu artysty w Tatrach. Bywał w Zakopanem już w latach 90. XIX wieku. W kręgu problematyki związanej z Tatrami artysta tworzył od 1898 do 1910 i nawet nieco później, obrazy olejne, pastele, akwarele i grafiki. Poza serią widoków tatrzańskich powstało również wiele bezpośrednich szkiców, notat , z ujęciem postaci górali. Artysta wykonywał portrety podkrakowskich chłopów i górali, np. Szymona Tatara o orlim drapieżnym nosie, czy, Tomka Gadeję, Wojciecha Janika z Zakopanego. Był to okres wielkiej mody na Zakopane, Tatry jak pisze Tadeusz Dobrowolski ”szerzonej przez inteligencję młodopolską, okres mętnej jeszcze i solidarystycznej idei odświeżenia narodu krwią i krzepą chłopską, dzięki czemu legenda Tatr odegra wielka rolę zarówno w literaturze jak i w malarstwie. Oleje i pastele Wyczółkowskiego powstające w tym czasie cechowało
prawdziwe mistrzostwo techniczne.”
 
Portretowany starszy gazda "Baca" ubrany jest w czarny filcowy kapelusz obszyty muszelkami lub paskiem nabijanej blaszkami skóry, która zyskała sobie niegdyś miano „korony bacowskiej”, białą lnianą koszulę z szerokimi rękawami, na którą ma narzuconą białą wyszywaną gunie, białe obcisłe spodnie i na nogach skórzane płytkie pantoflekierpce. Studium portretowe starego górala ma znakomicie opracowaną głowę z twarzą pooraną zmarszczkami o ostrych rysach i przenikliwym dobrym spojrzeniu. Długie ciemne kosmyki włosów sięgają do ramion. Baca siedzi ze splecionymi rekami na drewnianej ławce przy ścianie, jest lekko pochylony do przodu. Artysta z dużą swobodą operuje szeroką kreską.
 
Ewa Sekuła-Tauer